Warsztaty fotograficzne Alicja reczek, fotografia artystyczna

 

LACRIMA MOSA

 

Magdalena Zawada. Profesjonalna fotomodelka. Cieszy się świetną opinią. Brała udział w warsztatach i eventach fotograficznych. Uwieczniali ją najlepsi. Prace z Magdą prezentowane są w Polsce i zagranicą w publikacjach, na wystawach zbiorowych i indywidualnych. Oryginalny typ urody, wspaniałe warunki fizyczne i umiejętności aktorskie sprawiają, że jest bezkonkurencyjna. Doskonale sprawdza się w zakresach -portret i -akt. A takie cechy jak ambicja, zaangazowanie, skromność i cierpliwość czynią z Niej modelkę doskonałą :)
 

kilka słów od Magdy:

-
Jako modelka zaczęłam przygodę z fotografią w październiku 2009. Od tego czasu rozwijam swoją pasję fotomodelingu, bez której, mówiąc szczerze, nie byłabym tą samą osobą, którą jestem teraz. Przed obiektywem czuję się wyjątkowo, wiem, że znajduję się wtedy na właściwym miejscu. Pozowanie to mój sposób na samorealizację oraz ekspresję artystyczną. Bawię się kreowaniem osobowości, w które się wcielam, dlatego mój styl pozowania opiera się w dużej mierze na grze aktorskiej czy teatralnej. Świadomość własnego ciała, plastyczna mimika oraz zdolność wyrażenia uczuć spojrzeniem to podstawa dobrego modelingu, to także moja wytyczna i cel w twórczej drodze, którą obrałam. Chciałabym, aby widzowie oglądający fotografie z moim udziałem dostrzegli w nich coś więcej niż tylko stronę estetyczną, aby dostrzegli jakąś cząstkę mnie, którą w nich pozostawiam. Z natury jestem osobą niekoherentną wewnętrznie, dualizm zaklęty jest już w moim imieniu i pseudonimie artystycznym, jaki stworzyłam. Z jednej strony łagodna, cicha, o refleksyjnym usposobieniu i skłonności do zadumy. Kieruje mną tutaj postawa appolińska, dzięki której, jak mówią, cechuję się delikatnością, subtelnością gestu i spojrzenia, swojego rodzaju świetlistością. Z drugiej strony drzemie we dionizyjski wulkan emocji i uczuć, które domagają się ujścia w twórczej realizacji. Moja „mroczna” strona duszy daje o sobie znać, gdy staję się melancholiczką, schizofreniczką czy królową potępionych. Kuszę, uwodzę i zwodzę – na złą, ale za to jakże ekscytującą drogę. Na każdej z sesji uwalniam część swojej osobowości, wcielam się w rolę, pozostając wciąż sobą.


Magda brała udział w letniej i wiosennej edycji naszych warsztatów w 2014. Tym razem będzie pozować na wakacyjnej edycji 24-30.07.2015 


http://www.maxmodels.pl/modelka-lacrima_mosa.html



LILA D.KOT 


Brunetka obdarzona głebokim spojrzeniem. Do tego piękna, kobieca figura. Osoby współpracujace z Lilą podkreślają jej kreatywność, elastyczność i naturalność pozowania. Atutem jest jej otwartość i umiejętność wcielania się w różne postacie od subtelnych, klasycznych aż po alternatywne i mroczne przedstawienia. 
 
Lila jest niezwykle doświadczoną modelką. Ma za sobą dziesiątki czy nawet setki sesji. Do tej pory brała udział łącznie w 30 edycjach warsztatów. Jak sama podkreśla pozuje z zamiłowania i zarobkowo. Chętnie współpracuje z modelkami i modelami w każdym wieku. Zdjecia z nią w roli głównej były wielokrotnie wyróżniane i prezentowane na prestiżowych wernisażach i wystawach. Jest bez wątpienia jedną z najbardziej rozpoznawalnych modelek aktowo-artowych w branży :)

 

kilka słów od LILI:

 

-W pozowaniu najbardziej pociąga mnie to, że mogę przestać być sobą, a zacząć być kimś innym - bez zahamowań, bez potępienia, choć z ograniczeniem czasowym. Mam silną potrzebę tworzenia i wyrażania siebie. Przez wiele lat chciałam być... fotografem. W końcu z braku możliwości stanęłam po drugiej stronie obiektywu. Często maluję się i stylizuję sama, powoli chcę zacząć projektować stroje i dodatki. Lubię współpracować z ludźmi otwartymi, kontaktowymi, umiejącymi tchnąć w banalny projekt odrobinę fantazji. Pomiędzy moimi ostrymi, a melancholijnymi rolami jest wiele innych, niezbadanych... Nie boję się wyzwań, wiele od siebie wymagam, ale jestem również wybredna i krytyczna.

 

Lila brała udział w letnich edycjach 2013 i 2014. Tym razem będzie pozować na wakacyjnej edycji 24-30.07.2015.

 

www.maxmodels.pl/lila_da_kot.html





JUSTYNA TOBOLSKA


Zapada w pamięć od pierwszej chwili. Ujmuje oryginalnym wyglądem. Bywalczyni klimatycznych imprez. Tak z festiwalu Castle Party trafiła prosto do Nas.  J
ustyna wyróżnia się unikatowym stylem. Ideał wyjęty z preafarelickich obrazów. Jest wyrazista i ekspresyjna. Gotycka ikona. Jej ogniste włosy przeszły do historii alternatywnego świata :)  

 

Sama przyznaje, że jest miłośniczką średniowiecznej literatury dworskiej, poezji Whitmana, Celana, Heaneya i Hölderlina. Nie stroni od dzieł twórców literatury rosyjskiej: Bułhakowa, Dostojewskiego, Lermontowa, Błoka. Ceni sobie de Sade'a, Bataille'a, Deleuze'a. Najchętniej spędza czas nad książką bądź słuchając muzyki. Nie pogardzi jednak szklaneczką single malta z Islay i papierosem w zadymionym barze. Lubi patrzeć, jak światło gra na wodzie...


 Amelia Papierowska, fotografka, tak mówi o Justynie:


-Dla mnie jest elfem i wróżką w modelingowym środowisku. Eteryczna i delikatna. Niesamowicie miła i sympatyczna. Niestraszne jej wchodzenie do rzeki po śliskich kamieniach i tabuny latajacych komarów. Pozuje cierpliwie i z wielką gracją. Stara się wnieść dużo do sesji. No i te jej niebiańske włosy w ktorych sie zakochalam. Każda sesja z Justyną to nie tylko gwarancja świetnych zdjęć ale też możliwość poznania jej świata.

 

Justyna wzięła udział w jesiennej edycji Czarownych Warsztatów 2013
 

 

MAŁGORZATA CHARA

 

Tajemnica zaklęta w oczach. Długie, niezwykłe włosy. Pięknie wykrojone usta. Mimo, że pozuje od niedawna jest wprost rozchwytywana. Osoby współpracujące z tą jakże charakterystyczną modelką podkreślają jej punktualność, cierpliwość i zdyscyplinowanie.  

 

Małgosia jest absolwentką Krakowskiej Szkoły Artystycznej. Jej zainteresowanie modą miało początek już w dzieciństwie. Jako mała dziewczynka uwielbiała szkicować 'smukłe panie' które z czasem zaczęła ubierać :) Malowanie i rysowanie, to zajęcia, które sprawiają jej wielką przyjemność. Projektowanie ubioru umożliwia jej odwierciedlenie tego co nosi w środku. Natomiast fotografia jest dla niej istotnym źródłem inspiracji. 

 

sama o sobie mówi:
 

-Śmiało mogę stwierdzić, iż pozowanie wniosło w moje życie wiele pozytywów. Stałam się osobą bardziej pewną siebie, otwartą i mniej zdystansowaną do ludzi. Uwierzyłam w siebie. Rozpoczęłam prace nad rozbudowywaniem portfolio prezentujące moje projekty. Współpraca z twórcami poszczególnych sesji tj. artystami, ludźmi z ogromną pasją, jest dla mnie niesamowicie determiniująca i mobilizująca. Sam fakt pozowania dla takich osób, ich zadowolenie z końcowego efektu, przynosi naprawdę wiele satysfakcji. Bardzo sobie cenię tą możliwość ,obcowania' z niejednokrotnie wielkimi talentami, interesującymi i inspirującymi osobowościami.

 

                  Małgosia brała udział w letniej edycji 2013


MARTA ZAJĄCZKOWSKA 

 

Modelka o fenomenalnej figurze. Słomkowe włosy, anielska twarz i nogi do samego nieba. Marta emanuje subtelnością i klasą. Sprawdza się świetnie w zakresach: fashion i beauty. 

 

Doświadczona warsztatowo. Komercyjnie ma na swoim koncie: pokazy fryzur, biżuterii, makijażu i wieloletnie kampanie rajstopowe. Sesje reklamowe i katalogowe. Zdjęcia z nią w roli głównej były prezentowane na wystawach i w magazynach fotograficznych m.in. w Foto przy okazji wywiadu z Andrzejem Fetishem Frankowskim jak również na Wystawie Międzynarodowej w Niemczech - White Alice. Jedną z ciekawszych publikacji na jej koncie jest kalendarz inspirowany secesją autorstwa Adama Łukawskiego. 

 

 Marta brała udział w naszych warsztatach w latach 2012 i 2013

 

 www.maxmodels.pl/martusqaxd.html     

 


 
SANDRA PLAJZER  


Niebanalna i charakterystyczna. Burza... ba, tornado rudych włosów. Przenikliwy wzrok. Typ urody wyjęty wprost ze skandynawskich baśni, unikatowy. Fotografowie, którzy współpracowali z Sandrą podkreślają jej zaangażowanie, ekspresyjność i naturalność pozowania. Anna Zalewska, fotografka świetnie puentuje jej urodę mówiąc: -W zalewie plastiku i przeciętności Sandra to prawdziwy diament. 


Sandra brała udział w wielu ciekawych projektach m.in.: w eventach, plenerach i warsztatach. Zdjęcia z Sandrą zdobią wystawy i wernisaże. Pytana o doświadczenie odpowiada skromnie: -Zdaję sobie sprawę, że nie mam urody komercyjnej. Tak jest w Polsce. Paradox polega na tym, że za granicą Sandra mogłaby wybierać w najlepszych zleceniach. Wie o tym każdy, bardziej doświadczony fotograf czy stylista. 


sama o sobie mówi:  

--Rozkosznie jest móc wyrażać siebie poprzez sztukę, współistnieć z twórcą, opowiadać sobą siebie samą poprzez fotograficzne dyskursy. To wspaniale kojące umysł, jak i duszę. Metafizyczne uczucie. Mogę malować emocją pożądane przez tworzącego obrazy.

 

Sandra brała udział w lipcowej edycji Czarownych Warsztatów 2013 

 

http://www.maxmodels.pl/modelka-nietrywialna.html

ANNA INNA

Subtelność i klasa zaklęte w filigramowym ciele. Piękna, ujmujaca twarz, która zapada w pamięć. Anna zwróciła moją uwagę już parę lat temu. Z ciekawością obserwowałam jej portfolio, które ciągle się rozwija. To świadoma i charakterystyczna modelka. Fotografowie, którzy z nią współpracowali podkreślają jej skromność, cierpliwość i zaangażowanie, a też wyjątkowe umiejętności adaptacyjne. Jedno jest pewne - taka modelka to prawdziwy skarb.


Anna brała udział w wielu sesjach i warsztatach. Współpracowała z najlepszymi. Jednymi z ciekawszych projektów, jakie ma na swoim koncie są: "Moje uniformy" Arkadiusza Wojciechowskiego czy projekt 'Hassena' Miłosza Wozaczynskiego.
 

Pytana o to jaka jest; Anna porównuje się do małej, szarej myszki. Cichej, spokojnej i wrażliwej. Przyznaje, że jest delikatna i krucha dlatego łatwo ją zranić. Ma swoje cele, do których dąży ale nigdy po trupach. Potrafi być uparta i ambitna ale wie też co to ustępstwo i kompromis. Jest zodiakalną wagą. Kocha zwierzęta, poznawanie nowych ludzi i pisanie wierszy. Przyznaje, że często zamyka się w swoim świecie z kieliszkiem wina. To jej intymna enklawa.

 

sama o sobie mówi:

 

-Moja przygoda z pozowaniem zaczęła się przypadkiem. Uwielbiam fotografię za to, że zatrzymuje wspomnienia. To dzięki niej chwile stają się wiecznością i pamiątką na wiele pokoleń. Gdy pozuję czuję się inna niż w życiu codziennym. Lubię wyobrażac sobie kim mogę być w danej chwili, w danym kadrze. Pozowanie sprawia mi wiele przyjemności, satysfakcji i radości. To moja odskocznia od szarej codzienności. To "mój mały świat". Próbuję tworzyc własną historię, którą przekazuje na tyle na ilę sama chcę. Wiem, że każda sesja, każda nowo poznana osoba związana z fotografią wnosi coś wartościowego. Lubię gdy fotograf pokazuje mnie przed swoim obiektywem całkiem odmiennie niż widzę siebie samą. Taki element zaskoczenia to najmilsza niespodzianka i najpiękniejszy prezent.


Anna pozowała na letniej edycji 2013.
 

http://www.maxmodels.pl/modelka-mallenka25.html

http://www.annainna.pure.pl/

Angelika Wachowska
 

Angelika ujęła mnie swoją osobą. Brunetka o ciemnej karnacji. Posiada przepiękne rysy twarzy. W sposobie bycia: zmysłowa, tajemnicza... momentami nieodgadniona. Przyciąga jak magnez wszystkie artystyczne dusze. Jest obdarzona niezwykle proporcjonalną i wysportowaną figurą. Konkretna, pracowita i skromna. Wiele osób chwali jej doświadczenie w branży. 

 

Współpracowała z wieloma wybitnymi fotografami. Posiada również doświadczenie warsztatowe. Ma na swoim koncie wiele sesji komercyjnych m.in.: sesja dla magazynu 'LOGO': lipcowa publikacja podwodna i reklama pulsometrów, sesja do kalendarza: ,Miss Speedway’ 2011, sesja do kalendarza dla firmy odzieżowej ‘Modus’, sesja dla bydgoskiego klubu ‘Egoist’, sesja dla bydgoskiego sklepu (sprzęt Stihl), sesja reklamująca bieliznę projektantki Rilke. Udział w teledysku realizowanym przez Kameo Films, teledysk dla grupy muzyczej ‘Anima’. Poza sesjami komercyjnymi Angelika pracuje jako hostessa. Ma na koncie m.in.: wyjazd promujący napoje energetyczne ‘Black’ 2011, międzynarodowe włoskie targi ‘Ecomondo’ dla firmy Hammel, toruńską Galę MMA Fights Xcage 2011. Jako modelka Angelika wystąpiła w pokazie galanterii i futer butiku 'Elegancki But'. Brała też udział w pokazie biżuterii Bernarda Mailera i na pokazie fashion Barbary Mróz: kolekcji butiku 'SHE'. Współpracowała z Warszawską Agencją Ruby Models i bydgoskimi agencjami 052b i J&J, Studio Jacka Ziółkowskiego oraz Agencją Par Studio.

 

Angelika jest zodiakalnym rakiem. Mówiąc o sobie zdradza, że jest myślicielką, idealistką i marzycielką. Kobietą skrytą, nostalgiczną i pełną sprzeczności. Więcej o Angelice możemy dowiedzieć się odwiedzając jej blog: http://malinowy-chrusniak.blogspot.com/ 
 

Agelika wzieła udział w letniej edycji 2012.


http://www.maxmodels.pl/hernameisnicole.html 


VEENA

 

Piękna brunetka. Klasyczny typ urody. Głębokie, brązowe oczy, które zapadają od razu w pamięć. Pozuje ekspresyjnie i emocjonalnie. Świetnie sprawdza się w sesjach aranżowanych w klimacie romantycznym, malarskim czy fantasy. Należy do modelek, które bardzo szybko integrują się z danym klimatem sesji i wchodzą w jej rytm. Veena ciągle się rozwija. Jest otwarta. Poszukuje. Wchodzi w coraz to nowe współprace. Jest pracowita. Nie spoczywa na laurach. Zaraża swoją ciekawością, entuzjazmem i zaangażowaniem.

 

Veena ma już na swoim koncie doświadczenie warsztatowe. Poza tym regularnie hostessuje biorąc udział w konferencjach czołowych firm.

 

Absolwentka europeistyki. Studentka prawa. Entuzjastka rockowego brzmienia. Lubi jeżdzić na nartach. Pasjonuje się starymi kamienicami i krzyżackimi miastami. Uwielbia zamki, ruiny i konie. Monika to wyjątkowo ciepła i wrażliwa kobieta. Gaduła, ciekawa świata i ludzi. Czas leci przy niej wyjątkowo szybko :)


Veena wzięła udział w jesiennych edycjach 2012



 MERZMEAT


Wyrazista. Ekspresyjna. Kreatywna. Niebanalna. Prawdziwy wulkan pomysłów. Współpracowała z najlepszymi. Doskonale wie jak zachować się przed obiektywem. W środowisku fotograficznym ma opinię kontrowersyjnej fotomodelki głównie dzięki temu, że zdjęcia do których pozuje, to najczęściej akty utrzymane w klimacie: gothic i fetish. Kontrowersyjność ta bierze się również z tego powodu iż fotografie na których występuje Agnieszka często przełamują stereotypy, są nowatorskie i w lot zapamiętywalne. 


Na swoim koncie posiada imponujący dorobek. Dwa razy brała udział w ogólnopolskim plenerze fotograficznym w Niemczynie i w Sulejowie. Pozowała w pracowni fotograficznej Warszawskiej ASP, w Politechnice Warszawskiej i w Niepublicznym Aktywnym Studium Plastycznym Technik Teatralnych w Warszawie. Brała też udział w warsztatach aktu u Piotra Stacha. Na koncie ma wiele ciekawych publikacji w magazynach m.in.: Foto, Exit, Znaj. Jedną z ciekawszych publikacji jest okładka do książki: „Ziema Nod” Radka Kobierskiego i „Altered image” Jarka Kubickiego. Dzięki Agnieszce wielu fotografów zostało zauważonych i stanęło na podiach. Zdjęcia z ‘Merz’ wygrywały w znaczących konkursach i były prezentowane na wielu wystawach m.in.: Międzynarodowa Wystawa w Niemczech ,Fototage Pirmasens’ (Alicja Reczek ’White Alice’) czy też intrygująca, głośna wystawa fotograficzna w Warszawskim Muzeum Erotyki (anna66).


Agnieszka pasjonuje się: historią sztuki, antropologią i gender studies. Uwielbia horrory i szeroko pojęty gotyk. Jest miłośniczką kotów. Jej znak zodiaku to panna, ale jak sama podkreśla: 
 -Wcale nie czuję się panną, jestem zbyt chaotyczna i ... inna. Bardziej czuję się Wroną, lub przynajmniej Czarną Kocicą :) '


Merz o sobie:
 

-Mam własną filozofię pozowania. Jako teoretyczka i miłośniczka sztuki przeżywam akt twórczy obustronnie. W fotografii kocham recentywizm tegoż aktu, jego podwójne trwanie. Budowanie czegoś wiecznego w jednej, unikalnej chwili czasu i przestrzeni. Dla mnie sztuka jest wiecznym ścieraniem się. Najważniejsze jest dla mnie uchwycenie i budowanie momentu transgresji. Kocham piękno i brzydotę, delikatność i brutalność, prawdę i fikcję zarazem. Równie mocno interesuje mnie aspekt społeczny i percepcja aktu kobiecego w ikonosferze. Za swoją ‘misję’ uważam pokazanie jak relatywnie można traktować nagość, seksualność, kobiece piękno. Wierzę w to, że ciało i duch wcale nie są od siebie oddzielone, wręcz przeciwnie. Kocham pozowanie- jest ono dla mnie związane z samorealizacją. Kocham moje niedoskonałe ciało. Kocham moją nagość, która wcale nie musi być przesycona erotyzmem, lecz niesie ze sobą wiele innych znaczeń. Wzorcem jest dla mnie modelka pozująca Manetowi do słynnego obrazu "Olimpia". Modelka ta bulwersowała nie nagością, lecz spojrzeniem.

 

'Merz' wzieła udział w edycji 2012 i edycjach 2014.


https://www.facebook.com/merzmeat?fref=ts


 
IZABELLA WASINIEWSKA
 

Ognistowłosa. Ikona rudości. Subtelna, kobieca twarz i ponętne, wysportowane ciało. Izabella jest energiczną, kontaktową i ciekawą świata osobą. Mówiąc o sobie podkreśla, że jest marzycielką i idealistką. Ma na swoim koncie sesje komercyjne w tym sesje stockowe i zdjecia dedykowane stronom internetowym. Obserwując jej portfolio należy podkreslić, że jest fotomodelką pracowitą i ambitną.  

Zodiakalna skorpionica. Studentka Stosunków Międzynarodowych. W wolnych chwilach rysuje. Jej pasją jest taniec i pływanie na windsurfingu. Izabella podkreśla, że windsurfing nauczył ją walczyć i stwaić czoła problemom. Uświadomił jej, jak wiele zależy od nas samych. Natomiast taniec pomaga jej w pozowaniu. Dzięki tej pasji Izabella nie tylko utrzymuje dobrą kondycję i zgrabną sylwetkę, ale walczy ze swoimi komplekasmi i wzmacnia pewność siebie. Taniec otwiera, uwrażliwia, pomaga obcować z emocjami, tak jak pozowanie. Obie te dziedziny mają ze soba dużo wspólnego.

 

Izabella wzięła udział w letniej edycji 2012

 

http://www.maxmodels.pl/izabell_:d.html

 ______________________________________________________________________________________________________________


ELFKA

 

Dagmara Filipowska. Wiele modelek przemierzało bezkresy Krainy Czarów jednak żadna z nich nie była prawdziwym elfem. Tajemnicze, zielone oczy w kształcie migdałów. Hebanowe, kręcone, gęste sprężyny włosów opadające na ramiona. Vagnerowskie, malarskie rysy twarzy przyprószone subtelnymi piegami. Wyjątkowy, naturalny typ urody, który przywodzi na myśl baśnie i filmy kostiumowe. Tak, z pewnością Dagmara od razu przenosi w czasie niczym zaczarowany wehikuł.

Pozuje spokojnie. Z uwagą wsłuchuje się w to co fotograf ma do powiedzenia. Mogę zapewnić też, że jest niezwykle cierpliwa i wyrozumiała, a to we współpracy bardzo się liczy. Od pierwszej chwiili zaskakuje skromnością i charyzmatyczną odwagą. Gdy zaufa, dla zrealizowania wizji fotograficznej jest gotowa zmierzyć się z najbardziej ekstremalnymi warunkami pogodowymi. Letnia duchota połączona z inwazją gigantycznych komarów czy zimowy mróz i śnieg, to dla niej pestka. Dagmara to zasługuje na najlepsze sesje. Mam nadzieję, że poprzez te warsztaty więcej osób o niej usłyszy i doceni jej potencjał.

 

 sama o sobie mówi tak:

 

-Moja przygoda z pozowaniem zaczęła się zupełnie przypadkowo. Ktoś zaproponował mi zdjęcia, ale za pierwszym razem nie wyszło. Stwierdziłam, że warto spróbować jeszcze raz. Z biegiem czasu dostawałam kolejne propozycje od fotografów. Czekały na mnie kolejne wyzwania. Dziś jestem pewna, że zdjęcia to tylko jedna z korzyści jakie przynosi nam sesja. Wyznam szczerze, że bardziej cieszy mnie możiwość spotkania z ciekawą osobą. Wymiana myśli. Wspólny cel i pasja. Zdjęcia są owocem tej relacji, która sama w sobie jest już dla mnie wartością. Ubiegłoroczne 'Czarowne Warsztaty' były dla mnie wyjątkowym przeżyciem. To coś fantastycznego spotkać tylu pozytywnych i zaangażowanych ludzi w jednym miejscu. Dlatego ogromnie cieszę się, że i w tym roku odwiedzę Czarodziejską Krainę Alicji. Jestem pewna, że nie zabraknie tam interesujących ludzi i magii.  

 

Dagmara wzięła udział w Czarownych Warsztatach w 2011 i 2012.  

 



PAULA CHEŁMIŃSKA 

 

Wspaniała, charakterystyczna fotomodelka. Naturalnie kręcone, jasne włosy. Intrygujące, przenikliwe spojrzenienie. Zmysłowa, wręcz oszałamiająca figura. Ciężko nie wspomnieć o jej idealnym biuście. Paula potrafi zagrać przed obiektywem świadomą swoich atutów femme fatale jak i delikatną, przepełnioną subtelnością kobietę. Uwaga! Niebezpieczne połączenie diablicy i anioła w jednym ciele. 

Paula ujmuje takimi cechami jak: konsekwencja, ambicja i zaangażowanie. Jeśli zaufa wizji fotografa jest skłonna do największych poświęceń. Dobrze wie czego chce. Pozowanie topless w plenerze zimowym w temperaturze -15C nie stanowi dla niej problemu. Paula dobiera świadomie fotografów z którymi współpracuje. Umiejętnie kreuje swoje portfolio. Jest to z pewnością duży atut.

Studentka kulturoznastwa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Interesuje się szeroko pojętą sztuką, szczególnie malarstwem. Oprócz pozowania zajmuje się wizażem. 
 

Paula wzieła udział w Czarownych Warsztatów 2011




MARTA PACHOŁEK

 

Atrakcyjne, smukłe ciało w połączeniu z niewinną twarzą dziecka tworzą iście wybuchową mieszankę. Pięknie wykrojone usta, blada, arystokratyczna cera i tajemnicze, niepokojące oczy. Esencja rudości.

 

Marta we współpracy zaskakuje, wręcz zawstydza swoją naturalnością i swobodą pozowania. Można powiedzieć, że przed obiektywem przechodzi totalną metamorfozę. W pierwszym kontakcie cicha, spokojna i wyważona, kiedy zaczyna pozować wręcz rozkwita. Wiruje, lawiruje, tańczy na planie. Ukazuje cały repertuar emocji. Wspaniała mimika. Jej zaangażowanie i energia wpływa inspirująco na fotografa. Marta ujmuje takimi cechami jak: punktualność, obowiązkowość i skromność. 

Jak sama o sobie mówi ma dwie miłości. To przyroda i muzyka, ta mocniejsza. Studentka ochrony środowiska na UAM'ie. Jej marzeniem jest praca w Parku Narodowym, najchętniej tym bieszczadzkim. Wegetarianka i abstynentka. Wrażliwa. Lubiąca wskrzeszać uśmiechy. Przyznaje, że jest dwudziestoletnim dzieckiem żyjącym w świecie marzeń i emocji. 

 

Marta wzięła udział w Czarownych Warsztatach 2011 

Wykonanie: arcyro.pl